Do spisu treści: Ojczyzna
  Do głównego spisu tresci


Ojczyzna dzieciństwa i młodości



Tutaj chciałbym Państwu przybliżyć moją ojczyznę młodości, Górny Śląsk. W szczególności Gliwice i jego okolice. Wszystko w luźnych epizodach, wspomnieniach i opowiastkach z czasów mego dzieciństwa i życia dorosłego. Pokazać obcych u siebie i sam nim w późniejszych latach częściowo zostać. Pomimo tego żyć, znaleźć swoje miejsce w społeczeństwie i zbudować nową identyczność..

Jeszcze niezupełny - ale bardzo dużo już jest. Proszę przy okazji znów zajrzeć.
(marzec  2012r.)





Z czasów mego dzieciństwa   (zaczątek już jest!)
Bardziej konkretnie powinienem tu pisać: "Z mego niemieckiego dzieciństwa". Bowiem wspomnienia obejmują czasy do 1945r. - gdyż w styczniu tego roku skończyło sie ono raptownie. To co tutaj mam do opowiedzenia, spisywałem w luźnej kolejności w formie epizodów. Główną wypowiedzią owych czasów, pomimo wojny i trudniejszych warunkach bytowania, byłoby stwierdzenie przeżycia pogodnego dzieciństwa w którym obowiązywały jeszcze wartości i cnoty.


Przełom  
Przełom, dla mnie słowo symbolizujące zasadnicze wręby w moim życiu. Koniec beztroskiego, normalnego dzieciństwa. Przejście z bezpiecznego łona rodziny, z regulowanego i znanego otoczenia w wiry wojny i niespokojne czasy powojenne. "Doroślenie" prawie że przez noc. Ucieczka - i potem nowy język i nowy porządek społeczny który ukierunkował moje życie na trudniejsze tory.


Czasy szkolne   Tych było kilka... Najmniej spektakularny był czas w niemieckiej szkole powszechnej i krótki występ w gimnazjum. Polska szkoła powszechna była już bardziej problematyczna - ale z dobrych chyba powodów okazała się dla mnie obowiązkiem. Późniejsze gościnne występy w gimnazjum i technikum były już świadome, niestety pozostały tylko epizodami. O wiele później przyszła zasadnicza szkoła przysposobienia przemysłowego i potem technikum. Ono wreszcie umożliwiło mi osiągnięcie już wcześniej awizowanego celu: mianowicie studiów.


Praca zawodowa   (Wieś, biuro, kopalnia, zakład przemysłowy ...)
Najważniejszy i najbardziej pouczający okres mego życia w Polsce. Najaktywniejszy czas, czas nauki i zrozumienia. Czas rzeczywistego dorastania: Prawie trzydzieści lat życia zawodowego w Polsce - mojej jeszcze ojczyzny?
....Może uda się rozstrzygnąć to pytanie w oparciu o te wspomnienia?



Praca zawodowa, dalsza  
Brzmi odrobinę nieswojo? Ale jestem prawie przekonany, ze tutaj opisane epizody oddają w sposób realniejszy klimat PRL-u lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, niż uczynić to mogą opisy normalnego życia zawodowego.


Sprawy osobiste, opowiadania, wspomnienia   (jedna opowiastka jeszcze czeka tłumaczenia)
Na życie składa się nie tylko szkoła i praca. Dużo wspomnień dotyczy czasu wolnego, rodziny i ...osobistych doświadczeń. Dlatego zostawiłem tu miejsce na wszystko to, co trudniej byłoby przyporządkować innym rozdziałom.


Ja i PRL   (Coś tam już pisałem...)
35-letni odcinek życia w jakże odmiennych warunkach. Do stycznia 1945 roku nieprzewidywalnych nie tylko dla chłopca. Mnóstwo interesujących momentów nasuwa mi się ... Postanowiłem je tu spisać.


o
  Do spisu tresci: /Ojczyzna
  Do głównego spisu tresci